Powoli wszedzie zaczyna sie sezon ogorkowy, prawie polowa sezonu urlopowego, kto zyw kisi ogorki.
Przeniosl sie ten termin rowniez do polityki. Wszyscy pracuja troche wolniej, leniwiej duzo jest pauz, przerw. Jednym slowem ....sezon ogorkowy.
W domu nad wawozami rowniez sezon ogorkowy.
Ze swiezym koprem chrzanem, pachnacym czosnkiem. Ulozone w starym kamiennym garnku czekaja .....na spalaszowanie, najlepiej ze swiezym chlebkiem ze smalczykiem!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz