Odkrylam miejsce niedaleko mojego domu gdzie doslownie przekraczajac wielkie drewniane wrota, masz wrazene ze przekroczyles bariere czasu.... stary ogrod posrodku a dookola na obrysie prostokata male domeczki z pieknymi drzwiami. Niegdys bylo to miejsce dla kobiet ktore nie mialy rodziny lub srodkow do zycia
mogly tam mieszkac i wiesc na wpol klasztorne zycie. Kazde drzwi opatrzone sa pieknie wykonanym napisem:
sw.Anna, Magdalena itd.
Calosc przypomina mi scenerie do filmu Jana Jakuba Kolskiego: Jasminus, doslownie mialam wrazenie ze zaraz zobacze braciszka Sliwe.... zreszta zobaczcie sami....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz